Wybór oczyszczalni nie zaczyna się od katalogu producenta, tylko od działki i domu. To grunt, poziom wód, metraż terenu oraz liczba mieszkańców decydują, które urządzenie będzie działać bez kłopotów, a które stanie się źródłem awarii i sporów z sąsiadami. Poniżej zebrano kryteria, które warto przejść przed zakupem.
Grunt i woda gruntowa – pierwszy filtr wyboru
Najpierw trzeba sprawdzić, co dzieje się pod powierzchnią. Przepuszczalność gruntu i poziom wód gruntowych określają, czy oczyszczone ścieki da się rozsączyć w ziemi, czy trzeba je odprowadzić w inny sposób. Piasek i żwir chłoną wodę szybko, glina i ił – bardzo słabo. Przy wysokim poziomie wód drenaż często odpada, ponieważ przyjmuje się, że pod jego dnem powinna zostać warstwa gruntu o grubości około 1,5 m.
Warto zlecić prosty test chłonności lub odwiert kontrolny jeszcze na etapie projektu. Koszt takiego badania jest niewielki w porównaniu z kosztem przeróbek po nieudanym montażu.
Oczyszczalnia drenażowa – prosta, ale wymagająca miejsca
To rozwiązanie z osadnikiem gnilnym i systemem rur rozsączających. Jest tanie w eksploatacji, bo nie potrzebuje prądu. Wadą jest duża powierzchnia terenu, jaką zajmuje drenaż, oraz wrażliwość na grunt: na glinie i przy podmokłej działce przestaje działać. Sprawdza się na dużych, suchych parcelach z przepuszczalnym podłożem, gdzie nie brakuje miejsca na rozsączanie.
Oczyszczalnia z osadem czynnym – kompaktowa i uniwersalna
W tym typie ścieki oczyszczają mikroorganizmy zawieszone w napowietrzanej komorze. Urządzenie zajmuje niewiele miejsca, a jakość odprowadzanej wody jest wyższa niż w rozwiązaniach drenażowych. Dlatego oczyszczalnie z osadem czynnym są najczęściej wybierane na mniejszych działkach oraz tam, gdzie grunt jest trudny. Wśród dostępnych na rynku modeli, takich jak przydomowe oczyszczalnie ścieków marki Traidenis, urządzenia różnią się pojemnością, sposobem napowietrzania i odprowadzania oczyszczonej wody. Kosztem jest zużycie energii przez dmuchawę oraz konieczność regularnego serwisu.
Złoże biologiczne i systemy hybrydowe
W oczyszczalni ze złożem biologicznym ścieki przepływają przez wypełnienie, na którym rozwija się błona biologiczna. Rozwiązanie jest cichsze i mniej wrażliwe na przerwy w dopływie ścieków, co ma znaczenie w domach użytkowanych sezonowo. Systemy hybrydowe łączą złoże z osadem czynnym, aby zwiększyć stabilność pracy, ale są droższe i bardziej złożone.
Liczba domowników i RLM
Wielkość urządzenia dobiera się według RLM, czyli równoważnej liczby mieszkańców. Do liczby stałych domowników warto dodać zapas na gości i ewentualną rozbudowę rodziny. Zbyt mała oczyszczalnia będzie przeciążona, a zbyt duża – pracować nieefektywnie przy małym obciążeniu.
Serwis i dostępność części
Oczyszczalnia jest inwestycją na wiele lat, dlatego liczy się nie tylko cena zakupu. Trzeba sprawdzić, kto wykonuje przeglądy, jak szybko dostępne są części (dmuchawa, dyfuzory) oraz czy producent wystawia deklarację właściwości użytkowych. Przed montażem należy również zapoznać się z wymaganiami lokalizacyjnymi zawartymi w rozporządzeniu w sprawie warunków technicznych oraz z lokalnymi zasadami zgłoszenia lub pozwolenia.
Jak podjąć decyzję?
Najlepszy wybór to taki, który przechodzi przez pięć pytań po kolei: jaki jest grunt, gdzie leży woda, ile jest miejsca, ilu mieszkańców korzysta z domu i czy w okolicy działa rzetelny serwis. Dopiero odpowiedzi na nie pozwalają porównywać konkretne modele i ceny.
Artykuł sponsorowany